MENU

Lonley in colour. David Bagalishvili

Utknąłem w czasie. Jestem zawieszony - a może nawet uwięziony - w momencie, który nie chce przeminąć. Tak czuję, kiedy siadam do sztalugi. Moje wyobcowanie ma dwa źródła: emigrację i czas, który płynie beze mnie. Kiedy jestem daleko, ojczyzna, którą zostawiłem, zmienia się; tamtej już nie ma, a ta nowa nie jest już moja. Dlatego maluję - w swoich obrazach jestem u siebie. Jeśli przestanę, mój świat zniknie.

Moje prace są w żywej kolorystyce, a jednak postacie na nich pozostają odosobnione. Wyłaniają się z mieniącej się otchłani przypominającej witraż lub mozaikę. Ich sylwetki powoli wtopiają się w tło, stając się jednością ze światem, w którym pozostają uwięzione. Moje płótna mówią o wyobcowaniu i emigracji. O doświadczeniu bycia między światami - Gruzji, którą noszę w sobie, Ukrainy, która stała się moim domem, Polski, którą od kilku lat odkrywam i której się uczę.

Kolor jest moim językiem. Używam kontrastów, by wyrazić emocje, wprowadzić niepokój. Ważny jest dla mnie czerwony, kolor wina i krwi, symbolizujący jednocześnie radość życia i jej przeciwieństwo. Poszukiwanie równowagi między nimi to istota ludzkiego życia. Pracuję wolno, tradycyjnie. Zdrapuję i ponownie nakładam warstwy farby, szukając faktury i głębi, która odda to, co niewypowiedziane.

I’m stuck in time. I am suspended - or perhaps even trapped - in a moment that refuses to pass. That’s how I feel when I sit down at the easel. My alienation has two sources: emigration and time that flows without me. When I am far away, the homeland I left changes; that one is gone, and the new one is no longer mine. That is why I paint - in my paintings I am at home. If I stop, my world will disappear.

My works are in vivid colors, and yet the figures in them remain isolated. They emerge from a shimmering abyss reminiscent of a stained-glass window or a mosaic. Their silhouettes slowly blend into the background, becoming one with the world in which they remain trapped. My canvases speak of alienation and emigration. Of the experience of being between worlds - Georgia, which I carry within me; Ukraine, which has become my home; Poland, which I have been discovering and learning for several years.

Color is my language. I use contrasts to express emotions, to introduce unease. Red is important to me - the color of wine and blood - symbolizing both the joy of life and its opposite. The search for balance between them is the essence of human life. I work slowly, traditionally. I scrape and reapply layers of paint, seeking texture and depth that will convey what is unspoken.

 


Lonely concert

grudzień 2025 auction

Black square

grudzień 2025 auction

Hometown

listopad 2025 sold

Alone with the Muse

listopad 2025 sold

A city without tram

październik 2025 sold

A city with tram

październik 2025 sold

Gdańsk, Mariacka #4

wrzesień 2025 sold

Gdańsk, Mariacka #1

wrzesień 2025 sold

Gdańsk

sierpień 2025 sold

Labyrinths #19

sierpień 2025 sold

A little port (big)

czerwiec 2025 sold

A rooster

maj 2025 sold

The Fish

maj 2025 sold

To the finish

marzec 2025 sold

In the morning

marzec 2025 sold

Faces (2+1)

marzec 2025 sold

Warszawa

luty 2025 sold

A refugee

październik 2024 for sale